Kilka zdjęć z ceremonii zaślubin Elżbiety i Pawła. Zwróćcie uwagę na ciekawą kreację Eli. Osobiście pierwszy raz zetknąłem się z krótką suknią ślubną odsłaniającą nogi. Muszę przyznać, że rozwiązanie to wielce mi do gustu przypadło. Panna młoda z nogami na wierzchu wygląda nad wyraz atrakcyjnie. Pomijając walory estetyczne, podziwiam Elę, że była „twarda a nie mientka”. Ślub odbył się w środku zimy i tego dnia zupełnie nie było ciepło.
Gdy młoda para wyszła z kościoła, goście wystrzelili wokół nich z rur wypełnionych papierowymi serduszkami, wiatr uniósł je w powietrze i na moment powstało serduszkowe tornado, ładnie prawda?

ostatnie, zagubione serduszko:






















[...] duży kościół Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny. Jakiś czas temu mogliście zobaczyć go w wydaniu zimowym, zobaczcie jak prezentuje się [...]