Ślub w urzędzie na warszawskim Starym Mieście

Ślub w urzędzie na warszawskim Starym Mieście

by admin, 23 sierpnia 2016

Ślub w wielkim mieście

 

Wszystko działo się w sercu Warszawy. Prawdziwie wielkomiejski ślub. Zapraszam do obejrzenia fotograficznej relacji ze ślubu Edyta i Mateusz

 

Mateusz zajechał po Edytę złocistym Royce’m

Przez chwilę osłupiał z wrażenia gdy zobaczył Edytę.

Po czym wyściskał ukochaną. 

Uprzednio zadbawszy o kibicowską oprawę… w końcu to warszawski ślub ;)

Ruszyli w drogę by przypieczętować miłość.

Tak się wozi po Śródmieściu! 

Ja też jechałem jak panisko. Dostałem półtora godzinną przepustkę do poruszania się po Starówce i wolno toczyłem fele przez Rynek Starego miasta. 

Pod drzwiami staromiejskiego Urzędu Stanu Cywilnego ustawiały się same wykwintne auta. Stały one puste…

… bo Młodzi wchodzili do sali, w której wszystko miało się odmienić!

Uśmiechem przywitała ich kierowniczka urzędu stanu cywilnego.

Opowiadała o powinnościach małżonków…

… a ich radowała perspektywa kolejnych ekscytujących przygód, które będzie im razem zaznać.

Wreszcie nastał czas na wysokiej wagi symbolikę.

Tradycyjna wymiana koszulek… ups… obrączek.

Po symbolach uroczyście przypieczętowano małżeństwo formie oficjalnej, przez złożenie podpisów.  

I myk! Edyta i Mateusz z narzeczonych zmienili się w żonę i męża!

Po czym ruszyli na wesele gdzie czekała na nich władająca potężną mocą umysłu ekipa ludzi magnesów…… ale to już zupełnie inna historia