Ślub Karoliny i Krzysztofa

by admin, 2 sierpnia 2012

Był już kościół, były pamiątkowe fotografie, nadszedł czas na najważniejszy punkt wielkiego dnia: ceremonia zaślubin!


Jest kilka „technik” podpisywania dokumentów. Niektóry robią to kilka dni przed ślubem, niektórzy w kościele, po złożeniu przysięgi na oczach gości. Karolina i Krzysztof zdecydowali się na trzeci wariant, czyli podpisanie dokumentów przed ceremonią w ciszy zakrystii. Od tego kroku wszystko się zaczęło:

zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (1)

zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (2)

Ksiądz udziela młodym i świadkom ostatnich rad przed ślubowaniem:
zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (3)

zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (4)

zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (5)

Kościół z punktu widzenia organisty… uwielbiam ten widok, będąc na górze przestaje się czuć uczestnikiem ceremonii, staję się obserwatorem. Troszeczkę przypomina to wizytę w teatrze:
zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (6)


Wizyta u organisty trwa tylko chwilę. Należy wybrać na nią odpowiedni moment, tak by nie przegapić istotnych momentów ceremonii. Po powrocie na dół zastałem wsparcie. Nie ja jeden dokumentowałem ten ślub:

zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (7)

Portret młodych:
zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (8)

… i portret świadka:
zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (9)

zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (10)

zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (11)

zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (12)

zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (13)

zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (14)

zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (15)

zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (16)

zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (17)

zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (18)

zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (19)

Biorąc ślub w miejscu gdzie kręcą się turyści, należy brać pod uwagę możliwość dodatkowej publiczności:
zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (21)

zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (22)

zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (23)

Krzysztof osłania Karolinę przed ryżem:
zdjęcia ślubne w kościele Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Nowym Mieście w Warszawie (24)

Dzięki coraz większej światłoczułości sprzętu coraz częściej mogę rezygnować w oświetlenia fleszowego. To rozwiązanie ma zalety jak i wady. Dużym plusem jest to, że staję się mniej zauważalny, fotograf niebłyskający jest dość dyskretny. Dzięki temu jestem jeszcze mniejszym zakłóceniem dla ceremonii. Drugą zaletą jest to, że na zdjęciach widać oświetlenie takie jakie faktycznie było w koście w dniu ślubu. Minus jest taki, że światło zastane, w przeciwieństwie do samodzielnie wykreowanego, jest kapryśne i nie zawsze współpracuje z fotografem. Pracując z nim należy być uważnym, by nie zepsuć zdjęć. Oprócz sprzętu, możliwość niebłyskania zapewnił mi słoneczny wiosenny dzień. Dla porównania polecam obejżeć, reportaż z tego samego kościoła, kiedy ślub odbywał się w zimą, a na dworze było ciemno.